Seria silnych infekcji. Konieczne nowe zabiegi.

Obecnie w wielu regionach po opadach, które wystąpiły 19 i 20 kwietnia, zanotowaliśmy ponownie silne wysiewy zarodników workowych parcha jabłoni. Silne wysiewy prognozowane są również na pozostałe dni kwietnia. Tak silne wysiewy o tej porze roku to ewenement, za który odpowiada szybka i sucha wiosna. Lutowo-marcowy przebieg warunków pogodowych, spowodował wyjątkowo wczesne dojrzewanie zarodników w owocnikach. Pierwsze zarodniki, a więc początek tego procesu, obserwowaliśmy już w połowie marca.  Wówczas to, leżące pod drzewami, wysuszone liście, z łatwością nagrzewały się  w promieniach słonecznych co przyspieszyło proces rozwoju ascospor. Brak wilgoci z jednej strony ułatwiał „podgrzewanie” owocników, z drugiej zahamował rozwój saprofitów odpowiedzialnych za wiosenną demineralizacje liści, a w konsekwencji zmniejszenie ilości

Wnętrza paków długo utrzymują wilgoć

Fot.1 Wnętrza paków długo utrzymują wilgoć

zarodników workowych. Wiosenne przesuszenie doprowadziło dodatkowo do braku wczesnych wysiewów i gwałtownej kumulacji dojrzałych zarodników workowych parcha jabłoni.

Dlatego w chwili obecnej, w sytuacji gdy pojawiły się opady,  drzewa są wręcz zasypywane olbrzymimi ilościami zarodników.

Jest i dobra wiadomość. Jeśli pogoda się nie zmieni i w takim tempie zarodniki dalej będą wysiewane, to ostatnie wysiewy zaobserwujemy nie później niż w połowie maja.

Rozwijający się młody liść odsłania nowe, wrażliwe powierzchnie.

Fot.2 Rozwijający się młody liść odsłania nowe, wrażliwe powierzchnie.

Mimo to,  tegoroczne przyspieszenie w rozwoju parcha jabłoni, niestety nie jest  korzystne dla producentów owoców.  Sadownicy są zaskoczeni tak silnym,  skumulowanym zagrożeniem wynikającym z masowych wysiewów zarodników  już w fazie zielonego pąka. Niektórzy, być może nie zdają sobie z niego sprawy. Przekłada się to na brak akceptacji do zintensyfikowania, właśnie teraz, systemu ochrony. A silna presja zarodników to jedynie część obecnych utrudnień. Obserwując wiosenny rozwój, łatwo zauważyć, jak dynamicznie zmienia się w tej chwili zielona  powierzchnia  drzew.

Z jednej strony okryte wnętrza pąków długo utrzymują  wilgoć, co ułatwia rozwój zarodników, a czego bardzo często nie pokazują czujniki zwilżenia ze stacji meteo. Z drugiej, zwinięte nierzadko w rulony liście rozwijają się, wystawiając zupełnie nieochronione podczas niedawnych  zabiegów chemicznych powierzchnie fot.2. Dodatkowym, niekorzystnym zjawiskiem jest występowanie w obecnej fazie rozwojowej, na młodych liściach, ale zwłaszcza na szypułkach i działkach kielicha, intensywnego kutneru.  Te drobne włoski, których zadaniem jest ochrona młodych, zielonych tkanek przed utratą wody, dzięki poduszce powietrznej jaką tworzą w swojej przestrzeni, równie skutecznie chronią przed pokryciem kroplami oprysku powierzchnie na której się znajdują.

Tak więc wspomniane na początku silne wysiewy do których doszło 20 kwietnia, mają szansę przerodzić się obecnie w bardzo silne infekcje,  których efektem będą plamy parcha zwłaszcza na szypułkach,  działkach kielich, oraz na najmłodszych, dopiero co rozwiniętych listkach rozetowych. Tym bardziej, że wilgoć utrzymuje się na roślinach bez przerwy od kilkunastu godzin, a sprzyja temu  prawie zupełny brak wiatru. Dodatkowo temperatura  powietrza,  utrzymująca się w nocy na poziomie 10-12 0C, w ciągu dnia ma osiągnąć prawie 200C. W takich warunkach od wysiewu zarodników do początku infekcji upływa 7-8 godzin, a swoje maksimum infekcja  osiąga  już po kolejnych 5-6 godzinach. Dla przypomnienia, w większości miejsc zarodniki wysiały się 20.04 około 15:00. Tak więc infekcja rozpoczęła się około 21:00 tego samego dnia. Jej kulminacja przewidywana jest na wczesne godziny popołudniowe 21.04. I będzie do znów naprawdę silna infekcja.

 Obecna sytuacja jak również  i najbliższe kilkanaście  dni, to decydujący okres w walce z parchem jabłoni w tym roku!!!

Dlatego proponujemy,  by we wszystkich lokalizacjach  gdzie panują opisane powyżej warunki, zwłaszcza jeśli ostatni zabieg zapobiegawczy wykonywany był w piątek (18.04) i wcześniej, lub ostatni zabieg zapobiegawczy wykonywany był w sobotę (19.04)  ale podczas zabiegu wiał niekorzystny wiatr znoszący ciecz, a więc istotnie osłabiający efektywność oprysku, jak najszybciej, nie później niż do 6:00-7:00, 22.04 wykonać zabieg Delanem.

Jeśli zabieg będzie wykonany 21 kwietnia, Delan w dawce 0,5 kg/ha (jest to obecnie najlepsze rozwiązanie), lub

Jeśli zabieg będzie wykonany 22 kwietnia wówczas Delan w dawce  0,75 kg/ha lub w dawce 0,5 kg/ha ale  w mieszaninie z produktami Qol np. Zato.

Jednak obserwując obecne tempo wzrostu infekcji, zabieg Delanem solo, nawet w wyższej dawce, w dniu jutrzejszym (22.04) wydaje się coraz bardziej niecelowym.

Uprzedzamy, ochrona zapobiegawcza wykonana pod koniec Wielkiego Tygodnia może być obecnie niewystarczająca. Dlaczego? Raz jeszcze proszę spojrzeć na fot.2.

Należy zrobić wszystko, by wyżej wymienione zabiegi , mimo okresu świątecznego, wykonać w proponowanych terminach. W innym przypadku będziemy zmuszeni zastosować później produkty o działaniu  interwencyjnym, co  jest   zawsze obarczone  większym ryzykiem niepowodzenia i dlatego powinniśmy  sięgać po to rozwiązanie, gdy wyczerpiemy inne możliwości ochrony.

 

 

 

 

 

 

Zespół IPSAD

 

Listopad 2019
P W Ś C P S N
« Kwi    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930